Obraz wpisu

Royal Blood oficjalnie przerywają milczenie. Mike Kerr i Ben Thatcher zapowiadają piąty album studyjny „Dead Company”, a jego pierwszą odsłoną jest bezkompromisowy singiel „Ten Over Ten”. Brytyjski duet deklaruje, że tym razem postawił na najszybsze i najgłośniejsze brzmienie w swojej dotychczasowej karierze.

Royal Blood mają za sobą cztery kolejne albumy, które docierały na szczyt brytyjskich list przebojów. Po intensywnych latach działalności muzycy zdecydowali się jednak na pierwszą dłuższą pauzę w historii zespołu. Teraz wracają z materiałem, którego nadrzędnym założeniem była maksymalna energia.

„Ten Over Ten” – Royal Blood bez hamulców

Pierwszym zwiastunem nowego rozdziału jest „Ten Over Ten” – surowy, rozpędzony do 170 BPM utwór, w którym Royal Blood wracają do ciężkiego i bezpośredniego rockowego grania.

Brzmienie singla łączy elementy pustynnego rocka z bezwzględną dynamiką przywodzącą na myśl Motörhead. Inspiracją dla tekstu były natomiast intensywne przygotowania Mike’a Kerra do maratonu.

Wszystko albo nic – to wszystko, co wiem. Nigdy nie idę na pół gwizdka, idę na całość.

Takie słowa otwierają „Ten Over Ten” i jednocześnie dobrze oddają założenia stojące za całym nowym wydawnictwem Royal Blood.

Przerwa po „Back To The Water Below”

Po zakończeniu latem 2024 roku trasy promującej „Back To The Water Below” Mike Kerr i perkusista Ben Thatcher po raz pierwszy w 12-letniej historii zespołu postanowili na pewien czas zatrzymać działalność Royal Blood.

Muzycy chcieli odpocząć od koncertowego trybu życia. Thatcher przygotowywał się w rodzinnym Brighton do roli ojca, natomiast Kerr spędził miesiąc w Japonii.

Już w styczniu 2025 roku duet ponownie spotkał się jednak w studiu. Muzycy zaczynali pracę z czystą kartą, stawiając przed sobą jedno zasadnicze pytanie: jak nagrać materiał, który będzie jeszcze bardziej intensywny niż ich wcześniejsze dokonania?

To było jak odpalać silnik z zaciągniętym hamulcem. Wizja albumu dojrzewała i krystalizowała się, aż stała się jasna: pójść na całość. Chcieliśmy nagrać najszybszą i najgłośniejszą płytę w historii Royal Blood.

– tłumaczy Mike Kerr.

„Dead Company” powstał z myślą o koncertach

„Dead Company” będzie składał się z dziesięciu utworów. Album został wyprodukowany samodzielnie przez Royal Blood, a kompozycje od początku powstawały z myślą o wykonywaniu ich na żywo.

Na płycie znajdzie się także bardziej osobisty materiał. Jednym z najbardziej nietypowych przykładów jest „Mother Never Told You”. Rytm sekcji perkusyjnej tego utworu został zbudowany na podstawie zapisu badania USG i bicia serca nienarodzonego jeszcze syna Bena Thatchera.

Royal Blood wracają również na scenę

Zainteresowanie koncertowym powrotem duetu okazało się ogromne. Bilety na sierpniową serię występów Royal Blood w niewielkich, kameralnych salach zostały wyprzedane, zanim publiczność usłyszała pierwszy utwór z nowego albumu.

Zespół zaplanował również występy na dużych europejskich festiwalach. Royal Blood potwierdzili ponadto niespodziewany koncert na Reading Festival, podczas którego publiczność będzie mogła usłyszeć premierowy materiał na żywo.

Granie na żywo to nasze miejsce. Po dwóch latach przerwy całkowicie się zregenerowaliśmy i jesteśmy gotowi rozwalić wszystko.

– podsumowuje Ben Thatcher.

„Ten Over Ten” jest już dostępny w serwisach streamingowych. Singiel zapowiada piąty studyjny album Royal Blood zatytułowany „Dead Company”.

Udostępnij
Oznaczono