Bring Me The Horizon świętują 20. rocznicę swojego przełomowego debiutu. Zespół wydał „Count Your Blessings | Repented” – całkowicie nagraną od nowa wersję albumu, który ukształtował współczesną scenę deathcore’ową.
Nowe życie kultowego debiutu
„Count Your Blessings | Repented” to coś więcej niż remaster. Zespół postanowił od podstaw nagrać cały materiał, zachowując energię oryginału, ale wykorzystując dwie dekady doświadczeń zdobytych jako muzycy, kompozytorzy i producenci.
Nad projektem pracowali wokalista Oli Sykes, gitarzysta Lee Malia oraz producent Buster Odeholm. Jubileuszowe wydawnictwo jest już dostępne na platformach streamingowych, a także na winylu i kasecie.
„To album, który zawsze chcieliśmy nagrać”
Jak podkreśla Oli Sykes, nowa wersja nie jest próbą zmiany historii zespołu.
„Wiele osób myśli, że wstydziliśmy się tej płyty, ale prawda jest zupełnie inna. Zawsze byliśmy rozczarowani jej brzmieniem. Chcieliśmy wreszcie stworzyć album, który od początku słyszeliśmy w swoich głowach.”
Na albumie znalazły się odświeżone wersje takich utworów jak „Pray for Plagues”, „(I Used to Make Out With) Medusa”, „Black & Blue”, „Slow Dance”, „A Lot Like Vegas” oraz „Dragon Slaying”, będącego nową odsłoną utworu „Liquor & Love Lost”.
Nowy utwór „Dehumanized”
Jednym z najważniejszych elementów wydawnictwa jest premierowy utwór „Dehumanized”, napisany specjalnie z myślą o erze „Count Your Blessings”. Kompozycja stanowi jednocześnie hołd dla korzeni zespołu i pomost między jego początkami a współczesnym brzmieniem.
Singiel dotarł na pierwsze miejsce zestawienia Billboard Hot Hard Rock Songs, a teledysk znalazł się w czołówce najpopularniejszych materiałów w serwisie Vevo.
Wyjątkowe koncerty z okazji jubileuszu
Z okazji premiery Bring Me The Horizon po raz pierwszy wykonają „Count Your Blessings” w całości podczas specjalnego wydarzenia Outbreak Presents: Count Your Blessings | Repented w Manchesterze. Jeszcze w tym roku jubileuszowy koncert zostanie zaprezentowany również podczas Furnace Fest w amerykańskim Birmingham.
Po dwóch dekadach od premiery debiutanckiego albumu zespół wraca do materiału, który zapoczątkował jego drogę od undergroundowej sceny Sheffield do największych festiwali i stadionów świata.
