Rema prezentuje „Tea” – swój pierwszy solowy singiel w 2026 roku. Za produkcję nagrania odpowiadają Mustard i London, a nowy utwór otwiera kolejny rozdział w karierze nigeryjskiej gwiazdy afrobeats.
„Tea” opiera się na hipnotyzującym refrenie, mocnych bębnach i chwytliwym rytmie. Rema wykorzystuje w tekście przewrotną metaforę „body like tea”, tworząc piosenkę będącą muzycznym hołdem dla kobiecego piękna i kształtów. Lekkość, energia oraz charakterystyczne wyczucie melodii sprawiają, że singiel został pomyślany jako propozycja idealnie wpisująca się w letni klimat.
„Tea” otwiera nowy etap w karierze Remy
Nowy utwór jest pierwszym solowym wydawnictwem artysty w tym roku. Wcześniej Rema pojawiał się w głośnych międzynarodowych współpracach. Wśród nich znalazły się „Secondhand” Dona Tolivera oraz „Goals”, nagrane wspólnie z LISĄ i Anittą jako oficjalna piosenka piłkarskich mistrzostw świata.
„Goals” zostało również wykonane podczas ceremonii otwarcia turnieju w Los Angeles. Teraz Rema ponownie skupia uwagę na własnej twórczości, rozpoczynając kolejny etap solowej działalności właśnie singlem „Tea”.
Rema rozwija działalność także poza muzyką
2026 rok jest dla artysty intensywny również pod względem projektów związanych z modą. Na początku roku, na zaproszenie Glenna Martensa, Rema pojawił się na wybiegu podczas pokazu marki Diesel w Mediolanie. Do końca roku zapowiada kolejne przedsięwzięcia w świecie mody.
Muzyka pozostaje jednak fundamentem jego międzynarodowej kariery. Rema w ciągu kilku lat wyrósł na jedną z najważniejszych postaci światowej sceny afrobeats, zdobywając popularność daleko poza granicami Nigerii.
Od „Rave & Roses” do „HEIS”
Wydana w 2019 roku EP-ka Remy odegrała istotną rolę w budowaniu jego pozycji na scenie współczesnego afrykańskiego popu. Kolejnym przełomem był debiutancki album „Rave & Roses”, który – według informacji wydawcy – został pierwszym albumem afrykańskiego artysty z wynikiem przekraczającym dwa miliardy odtworzeń w Spotify.
W 2024 roku Rema zaprezentował drugi album „HEIS”. Materiał przyniósł bardziej dynamiczne i mocno rytmiczne brzmienie, będąc jednocześnie hołdem dla twórców, którzy mieli wpływ na rozwój afrobeats. Płyta spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem i pojawiła się w licznych zestawieniach najlepszych albumów 2024 roku.
Singiel „Tea” jest już dostępny w serwisach streamingowych.
