Artur Rojek odsłania kolejne karty przed premierą albumu „Chciałbym urodzić się żeby latałem”. Do serwisów streamingowych trafiły dwa nowe utwory – „Yeti”, nagrany wspólnie z Dawidem Podsiadłą, oraz „W objęciach”. Premiera pierwszego z nich miała wyjątkową oprawę – piosenka po raz pierwszy zabrzmiała na żywo przed blisko stutysięczną publicznością na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
Dwa nowe utwory zapowiadają album „Chciałbym urodzić się żeby latałem”
Po majowej premierze singla „Gruby, mały” Artur Rojek prezentuje kolejne kompozycje z nadchodzącego albumu. Tym razem artysta zdecydował się wydać jednocześnie dwa utwory – nastrojowe „W objęciach” oraz „Yeti”, w którym gościnnie pojawia się Dawid Podsiadło.
Nowa płyta zatytułowana „Chciałbym urodzić się żeby latałem” ukaże się 18 września 2026 roku. Równocześnie wystartował preorder limitowanej edycji wydawnictwa, wzbogaconej o dwa dodatkowe utwory.
„Yeti” – o codziennym chaosie i szukaniu spokoju
„Yeti” porusza temat życia w świecie pełnym bodźców, nadmiaru informacji i nieustannej presji. Jak podkreśla Artur Rojek, bohater utworu próbuje odnaleźć siebie w rzeczywistości, która każdego dnia wystawia go na kolejne wyzwania.
„To utwór o człowieku, którego życie toczy się w codziennym chaosie, w nadmiarze informacji i wymagań, którym nie jest w stanie sprostać. Opowiada o codziennej walce i poznawaniu kogoś lub czegoś, co w nim jest i na zawsze z nim pozostanie.” – mówi Artur Rojek.
Do nagrania artysta zaprosił Dawida Podsiadłę. Jak zdradza Rojek, pomysł wspólnego wykonania „Yeti” na stadionie wyszedł właśnie od Podsiadły. W efekcie utwór po raz pierwszy zabrzmiał na żywo podczas koncertu na Stadionie Śląskim w Chorzowie, jeszcze przed swoją oficjalną premierą.
„Mam nadzieję, że będę mógł robić piosenki z Arturem regularnie. To dla mnie spełnienie marzeń i największa nobilitacja. Temat poruszany w »Yeti« jest mi bardzo bliski.” – mówi Dawid Podsiadło.
Artur Rojek i Dawid Podsiadło – „Yeti” (BTS). Zobacz materiał wideo na Muzilla.pl.
„W objęciach” opowiada o prostych chwilach, które zostają na zawsze
Drugim premierowym utworem jest „W objęciach”. Inspiracją do jego powstania stało się krótkie wspomnienie – widok starszej pary spacerującej po parku i trzymającej się za ręce. Ta zwyczajna scena stała się dla Rojka symbolem bliskości, spokoju i wartości, o których często zapominamy w codziennym pośpiechu.
Artysta podkreśla, że to właśnie takie obrazy i wspomnienia budują naszą tożsamość oraz pozostają z nami na całe życie.
Premiera albumu we wrześniu, jesienią rusza trasa koncertowa
Za produkcję całego albumu odpowiada Olek Świerkot, laureat Fryderyków i producent współpracujący m.in. z Kaśką Sochacką oraz Dawidem Podsiadłą.
Album „Chciałbym urodzić się żeby latałem” trafi do sprzedaży 18 września 2026 roku. Niespełna miesiąc później Artur Rojek rozpocznie trasę koncertową obejmującą największe sale w Polsce. Większość koncertów została już niemal całkowicie wyprzedana, a finał odbędzie się 19 grudnia w katowickim NOSPR.
Tytuł albumu i trasy pochodzi od słów wypowiedzianych przez młodszego syna artysty. To zdanie, jak przyznaje Rojek, stało się dla niego symbolem odwagi, wolności i przekraczania własnych ograniczeń.
