Jazzy ujawniła szczegóły swojego pierwszego albumu studyjnego. „Peace & Patience” ukaże się 23 października, a zapowiedzią wydawnictwa jest singiel „Invisible”, nagrany wspólnie z Chrisem Lorenzo.
Debiutancki album po kilku latach sukcesów
Irlandzka wokalistka i DJ-ka Jazzy oficjalnie potwierdziła datę premiery swojego długo wyczekiwanego debiutanckiego albumu. Płyta „Peace & Patience” trafi do słuchaczy 23 października i ma być podsumowaniem kilku intensywnych lat, podczas których artystka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej sceny dance.
Materiał powstawał pomiędzy Dublinem, Londynem i Los Angeles. Nad utworami pracowali m.in. Mark Ralph, Tre Jean Marie oraz Theo Hutchcraft. Album ma łączyć house, nowoczesny pop i osobiste teksty inspirowane doświadczeniami samej Jazzy.
„Invisible” otwiera nowy rozdział
Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest „Invisible”, nagrane z brytyjskim producentem Chrisem Lorenzo, jednym z czołowych przedstawicieli sceny bass house. Utwór opiera się na ciężkim klubowym groove’ie charakterystycznym dla Lorenzo, a jednocześnie eksponuje mocny wokal Jazzy. Według zapowiedzi artystki singiel pełni ważną rolę w opowieści, którą tworzy cały album.
Jazzy – Invisible (feat. Chris Lorenzo). Zobacz teledysk i tekst na Muzilla.pl.
Przełomowy moment w karierze
Ostatnie lata były dla Jazzy wyjątkowo udane. Artystka zgromadziła ponad miliard odtworzeń swojego katalogu w serwisach streamingowych, zdobyła dwa single numer jeden w Irlandii oraz regularnie pojawiała się na brytyjskich listach przebojów. Współpracowała m.in. z Calvinem Harrisem, Sonnym Foderą, D.O.D i KILIMANJARO.
Przed premierą albumu wokalistkę czeka intensywny sezon koncertowy. Latem będzie supportować Calvina Harrisa podczas wybranych koncertów w Irlandii i Szkocji, a także wystąpi na scenie słynnego klubu Ushuaïa Ibiza.
Kiedy premiera „Peace & Patience”?
Album „Peace & Patience” trafi na rynek 23 października 2026 roku. Jeśli „Invisible” jest zapowiedzią całego materiału, fani nowoczesnego house’u i melodyjnego dance-popu mają na co czekać.
